Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lektura. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 października 2017

MIT O SYZYFIE, MIT O DEDALU I IKARZE, MIT O DEMETER I KORZE, PAN (FAUN)

MIT O SYZYFIE

SYZYF

  • król (władca) Koryntu, żona Merope,
  • był ulubieńcem bogów,
  • rozpowiadał boskie sekrety,
  • został ukarany przez bogów na śmierć,
  • wymknął się śmierci,
  • uwięził bożka śmierci Tanatosa w lochach,
  • po śmierci oskarżył przed Hadesem żonę, że nie chciała go pochować i tym samym oszukał boga podziemi, bo chciał opuścić Hades,
  • był człowiekiem, który powrócił z krainy zmarłych na ziemię,
  • po śmierci otrzymał od bogów ciężką karę za swoje grzechy,
  • toczy on wielki odłam skały na samą górę, lecz tuż przed wierzchołkiem góry, głaz wymyka mu się z rąk i spada w dół. Trwa to bez końca, przez całą wieczność.

CHARON – przewoźnik dusz zmarłych.


STYKS – rzeka, którą przeprawiał się Charon. / PRZEKROCZYĆ STYKS – umrzeć.

ŁÓDŹ CHARONA – symbol śmierci, łódź śmierci.

OBOL – drobna moneta (pieniążek), którą wkładano do ust zmarłym przed pogrzebem, aby mieli czym opłacić Charonowi przeprawę łodzią na tamten świat.

TANATOS – bożek śmierci.

SYZYFOWA PRACA – daremny trud, próżny wysiłek, praca nieefektywna.



MIT O DEDALU I IKARZE

DEDAL I IKAR
  • mieszkali na wyspie Kreta, 
  • król Krety, Minos zlecił Dedalowi budowę labiryntu dla potwora Minotaura,
  • Dedal tęsknił za Atenami i bardzo chciał wrócić do ojczyzny,
  • król jednak nie wyraził zgody na jego powrót do kraju,
  • Dedal obmyślił wówczas plan ucieczki,
  • z ptasich piór sklejonych woskiem sporządził dwie pary potężnych skrzydeł i ruszył z synem w drogę w kierunku Sycylii,
  • przed odlotem przestrzegł syna, aby nie leciał zbyt nisko (aby fale nie zmoczyły piór), ani zbyt wysoko (żeby słońce nie roztopiło wosku),
  • kazał Ikarowi lecieć równo między niebem i ziemią,
  • Ikar jednak nie posłuchał rad ojca i wzbił się zbyt wysoko,
  • Słońce roztopiło wosk, pióra wypadły, a Ikar runął na ziemię i zabił się na miejscu, 
  • po długich poszukiwaniach Dedal odnalazł szczątki syna, 
  • na pamiątkę – wyspę, na którą spadł Ikar – nazwano Ikarią, a morze dookoła niej – Morzem Ikaryjskim.
MINOTAUR – pół byk, pół człowiek.

ZABIĆ MINOTAURA – sposób na rozwiązanie problemu.

ZNALEŹĆ SIĘ W LABIRYNCIE – znaleźć się w trudnej sytuacji, bez wyjścia.

IKAROWY LOT – szybkie osiągnięcie sukcesu, po czym gwałtowny spadek.

IKAR – symbol młodości.

DEDAL – symbol dojrzałości.


MIT O DEMETER I KORZE
DEMETER I KORA

  • Córka Demeter – bogini urodzaju,
  • Kora bawi się na łące w otoczeniu nimf, zrywa maki, błękitne dzwonki i jaskry,
  • na skraj łąki wabi Korę zapachem biały kwiat narcyza - to zdradziecki kwiat, poświęcony strasznym bogom podziemia,
  • Kora wyobrażała sobie, że patrzą na nią oczy Narcyza (najpiękniejszego z myśliwców, w którym zakochane były wszystkie nimfy strumieni i drzew. On jednak nie spojrzał na żadną z boginek. Najbardziej niezadowolona była nimfa Echo. Bogini miłości, Afrodyta, na prośbę obrażonych boginek, sprawiła, iż Narcyz zakochał się w sobie samym. Zapomniał o łowach i całymi dniami patrzył się w drżącą taflę źródełka. W końcu umarł z tęsknoty do swojego odbicia. Na jego grobie wyrósł kwiat o śnieżystych płatkach i cudnej woni, który nazwano narcyzem) i zerwała łodygę kwiatu,
  • w tej samej chwili ciemność zalega łąkę, ziemia się rozwiera i na rydwanie zjawia się Hades, pan podziemia,
  • bóg porwał ją na rydwan i uniósł do mrocznego królestwa cieni,
  • mała boginka Kyane, rusałka wodna, przyjaciółka Kory, usłyszała jej wołanie o pomoc i bez namysłu rzuciła się pod kopyta pędzących koni, zagradzając im drogę. Jednak nic to nie dało. Rydwan z Korą zniknął w przepaściach ziemi. Kyane siedziała smutnie na trawie i płakała cichutko nad dolą porwanej przyjaciółki. Z jej łez powstał strumień błękitny – zwany od jej imienia – Kyane.
  • Demeter-Matka - pani urodzajnych łanów i kwitnących sadów,
  • płacze, idzie dniem i nocą i szuka swej utraconej córki,
  • Ziemia blednie i żółknie, usycha kwiat i kłos pszeniczny czarnieje, łamią się i kruszą łodygi, a szarość, żal i pustka unoszą się nad ziemią, bo ziemia z żalu wraz ze swą panią płacze,
  • straszna klęska nawiedziła świat,
  • wyschły źródła i błękitne jeziorka górskie zamieniły się w błotniste kałuże,
  • pewnego dnia Demeter spotyka Hekate – boginię ciemności, i za jej radą udaje się do boga słońca – Heliosa. Od niego dowiedziała się, o tym, iż to Hades porwał Korę. Dowiedziała się również, że Zeus już dawno obiecał Korę Hadesowi. W rozpaczy Demeter rzuciła klątwę na ziemię, która od tego czasu nie rodziła więcej swych owoców,
  • wreszcie ulitowała się nad nią Matka bogów Rea i za jej namową Zeus zmienił swe srogie wyroki. Postanowił, że Kora będzie spędzać u Hadesa (swojego męża) trzecią część roku jako pani podziemnego królestwa Persefona, a dwie trzecie roku będzie spędzać z Demeter, 
  • bogini urodzaju zdjęła z ziemi klątwę,
  • na wiosnę – Ziemia – Demeter stroi się w szaty radosne na powitanie córki, a późną jesienią, gdy ją ma utracić płacze deszczem i szarugą nad swą dolą.

GANIMEDES – podczaszy Zeusa, dworzanin zaopatrujący stół królewski w trunki.

NARCYZ – młodzieniec, który zakochał się w swym odbiciu w wodzie; także biały, wiosenny kwiat.

NARCYZM – miłość własna, do samego siebie.

HADES – bóg świata zmarłych, mąż Persefony.

DEMETER – bogini zboża, zasiewów i ziemi uprawnej, bogini urodzaju i plonów.

PERSEFONA (KORA) – pani podziemnego królestwa, żona Hadesa, córka Demeter.

HEKATE – bogini ciemności.

HELIOS – bóg słońca.

KYANE – rusałka wodna, przyjaciółka Kory, z jej łez powstał strumień błękitny – Kyane.

REA – matka bogów.

PAN (FAUN) – bożek leśny.


PAN
PAN (FAUN)
  • bożek lasów i pastwisk,
  • wygląd: brzydki, na głowie rogi, capie nogi i kopyta, capia bródka, wykrzywiony nos, kosmaty ogon,
  • był nieszkodliwy, a nawet pożyteczny, pomagał myśliwym, rybakom i bartnikom,
  • przygrywał na instrumencie zwanym syringą,
  • w popołudniowej porze, w cieniu rozłożystych drzew wypoczywał, ale gdy ktoś go zbudził od razu zrywał się rozwścieczony i szerzył trwogę (STRACH PANICZNY – zwany PANIKĄ).


Zapraszam również tu:



sobota, 22 lipca 2017

PODSTAWA PROGRAMOWA I WYKAZ LEKTUR DO KLASY VII SP - LINKI




KLASA VII

Lektury znalezione w sieci - linki


















Cyprian Kamil Norwid - wiersze - http://literat.ug.edu.pl/~literat/cnwybor/index.htm

Stanisław Barańczak - wiersze - http://www.wiersze.malutki.pl/wiersze_42.html

Bolesław Leśmian - wiersze - http://literat.ug.edu.pl/xxx/lesman/index.htm

Wisława Szymborska - wiersze - http://literatura.wywrota.pl/wislawa-szymborska/




Tadeusz Różewicz - wiersze - http://literatura.wywrota.pl/tadeusz-rozewicz/



Jerzy Liebert - wiersze - http://poezja.org/wz/Liebert_Jerzy/


Lektury uzupełniające (obowiązkowo 2) :





(sklep)


Prawiek i inne czasy - http://docer.pl/doc/s01vx1






Król Artur i Rycerze Okrągłego Stołu - https://www.youtube.com/watch?v=tALROCyr8_o



Lil i Put - komiks -









Widzieć przez trzy dni - ...

W domu niewoli (fragmenty) - http://docer.pl/doc/ns0nss8

Ziele na kraterze (fragmenty) - http://docer.pl/doc/1nvv80

PODSTAWA PROGRAMOWA I WYKAZ LEKTUR DO KLASY IV SP - LINKI


Lektury znalezione w sieci - linki





Dynastia Miziołków



Wybrane baśnie:

Kopciuszek






Lektury uzupełniające:






sobota, 16 kwietnia 2016

CHARLIE I FABRYKA CZEKOLADY - DZIADEK JOE WCHODZI DO GRY / DZIADEK JOE RYZYKUJE (9)

Następnego dnia, po szkole, Charlie zajrzał do dziadków. Zobaczył, że tylko dziadek Joe nie śpi, a pozostała trójka staruszków smacznie pochrapuje. Dziadek Joe, uciszał chłopca i zawołał go do siebie. Charlie podszedł do dziadka na paluszkach i stanął przy jego łóżku. Staruszek wyciągnął spod poduszki skórzaną portmonetkę, w której znajdowały się potajemnie zaoszczędzone przez niego pieniądze (srebrna dziesięciocentówka / sześciopensówka). Tylko dziadek Joe i Charlie wiedzieli o tajemnym skarbie. Pozostali dziadkowie nie zostali wtajemniczeni i nie mieli o nim zielonego pojęcia. 
Dziadek Joe zadecydował o tym, że zaoszczędzone pieniądze należy przeznaczyć na zakup czekolady Wonki. Mimo oporu Charliego, staruszek dał chłopcu pieniądze i wysłał go do najbliższego sklepu po tabliczkę czekolady. Charlie wziął monetę, wymknął się z pokoju i po pięciu minutach był z powrotem. Chłopiec dał czekoladę dziadkowi Joe. Na opakowaniu pisało: "Orzechowa niespodzianka w czekoladzie Wonki" (Orzechowa chrupanka-niespodzianka Wonki"). Dziadek Joe chciał, aby to Charlie otworzył czekoladę, jednak chłopiec sprzeciwił się i stwierdził, że dziadek zapłacił, więc to on ma otworzyć. Staruszek miał problem z odpakowaniem czekolady, bo bardzo trzęsły mu się ręce. Dziadek Joe stwierdził, że on i Charlie nie wierzą w szczęśliwy traf i że ich szansa na wygraną jest minimalna (taka mała, że prawie jej nie ma).  Chłopiec zapytał dziadka, dlaczego nie otwiera czekolady. Dziadek odparł, że wszystko w swoim czasie. 
W końcu staruszek rozerwał opakowanie, pod którym znajdował się prostokątny kawałek czekolady z orzechami, ale nic więcej nie było. Obaj uznali to za bardzo zabawne i śmiali się ze swojej naiwności. W pewnym momencie babcia Josephine poderwała głowę z poduszki i zapytała: "Co się dzieje?" Dziadek Joe uspokoił ją i odparł: "Śpij dalej".

CHARLIE I FABRYKA CZEKOLADY - KOLEJNE DWA ZŁOTE KUPONY ZNALEZIONE / ZNALEZIONE NASTĘPNE DWA TALONY (8)

Wieczorem Pan Bucket przyniósł do domu gazetę, w której ogłoszono znalezienie dwóch kolejnych talonów, czyli trzeciego i czwartego. - DZIŚ ZNALEZIONO DWA KOLEJNE ZŁOTE KUPONY! - obwieszczał nagłówek. ZOSTAŁ JUŻ TYLKO JEDEN!
Pan Bucket miał coraz słabszy wzrok. Nie stać go było na okulary, dlatego też, gdy czytał - trzymał gazetę bardzo blisko twarzy - trzeci kupon znalazła panna Violet Beauregarde. W domu państwa Beauregrade panowało wielkie zamieszanie, gdy dotarł tam reporter, by przeprowadzić wywiad z panną Violet. Błyskały flesze, słychać było pstrykanie aparatów fotograficznych, ludzie się przepychali, by być jak najbliżej zwyciężczyni. Dziewczynka stała na krześle na środku pokoju i wymachiwała nad głową Złotym Kuponem, jakby chciała zatrzymać taksówkę. Mówiła bardzo szybko i bardzo głośno, ale nie można było jej zrozumieć, ponieważ jednocześnie z wielkim zapałem żuła gumę. 
Oznajmiła, że normalnie to żuje gumę, ale gdy dowiedziała się o Złotych Kuponach - przerzuciła się na czekolady - w nadziei, że może jej się poszczęści. Teraz ponownie wróciła do gumy, bo nie może bez niej żyć. Gumę żuła przez cały dzień, z przerwami na posiłki. Aby przechować gumę na czas posiłku - przyklejała ją sobie za uchem. Gdyby nie miała przez cały czas kawałka gumy - czułaby się strasznie (okropnie). Mama Violet uważa, że damy nie powinny żuć gumy, a dziewczynka poruszająca nieustannie szczękami wygląda obrzydliwie. Panna Violet stwierdziła, że nie zgadza się z tym i  nie rozumie dlaczego jej mama się o to czepia, skoro jej szczęka też porusza się na okrągło, tylko, że od ciągłego wrzeszczenia na nią. Pani Beauregrade próbowała uspokoić córkę, jednak Violet krzyknęła tylko "Mamo, daj spokój! (Nie wtrącaj się!)" i ciągnęła dalej.
Gumę, którą miała w ustach żuła już od trzech miesięcy. Pobiła w ten sposób rekord ustanowiony przez jej koleżankę Cornelię Prinzmetel. Violet stwierdziła, że ten kawałek gumy to najcenniejsza rzecz jaką posiada. W nocy gumę przykleja do ramy łóżka, a rano ją odkleja. Guma jest na początku trochę twardsza, ale podczas żucia zaraz mięknie i jest tak samo pyszna jak zawsze. Zanim zaczęła pobijać rekord świata, codziennie zmieniała gumę... robiła to w windzie, idąc ze szkoły. Lubiła przyklejać starą gumę na guziki w windzie. Miała ubaw z tego, że inne osoby przyklejały się do jej gumy, np. paniusie w drogich rękawiczkach. Dziewczynka bardzo się cieszyła, że będzie mogła zobaczyć fabrykę Pana Wonki i że dostanie tyle gumy, że starczy jej do końca życia.
Babcie Charliego były oburzone zachowaniem dziewczynki. Stwierdziły, że jest potworna (koszmarna, wstrętna, obrzydliwa) i że kiedyś się doigra przez to żucie (sklei się cała od środka od tego żucia).
Pan Bucket czytał dalej - czwarty Złoty Kupon trafił do chłopca, który nazywa się Mike Teavee. Babcia Josephine stwierdziła, że jest to pewnie kolejny, niegrzeczny dzieciak.
Gdy reporter dotarł do domu państwa Teavee było tam pełno gości. Mike Teavee, siedział przed telewizorem, ale był bardzo zdenerwowany całą tą sytuacją. Ze złośliwością mówił, że ogląda telewizję i że nie życzy sobie, aby mu przeszkadzano. Dziewięcioletni chłopiec siedział wpatrzony w ekran wielkiego telewizora i oglądał film gangsterski [jedna banda gangsterów strzelała do drugiej z karabinów (pistoletów) maszynowych]. Mike miał u pasa kilkanaście pistoletów-zabawek, co jakiś czas podskakiwał na fotelu, wyciągał jedną ze swych broni i strzelał z niej do ekranu. Był tak pochłonięty oglądaniem telewizji, że gdy tylko ktoś zadawał pytanie chłopiec od razu krzyczał: "Cisza! Przecież mówiłem, żeby mi nie przeszkadzać". Mike uwielbiał ten serial. Był to dla niego prawdziwy hit. Nie przepuścił żadnego odcinka, oglądał nawet te, w których nie było strzelaniny. Choć te mu się mniej podobały. Najbardziej uwielbiał gangsterów, którzy pakują w siebie ołów, machają nożami, albo odliczają sobie raz-dwa-trzy kastetami po głowach (naparzają szpadrynami). Chłopiec bardzo chciał się do nich przyłączyć. "To jest dopiero życie" - stwierdził.
Cierpliwość babć Charliego się wyczerpała. Nie mogły tego słuchać. Babcia Georignia zapytała: "Czy wszystkie dzieci w dzisiejszych czasach się tak zachowują?". Pan Bucket odparł, że na pewno nie wszystkie.
Dziadek George oznajmił, że został jeszcze tylko jeden kupon.
Babcia Georginia stwierdziła, że jest pewna tego, iż ostatni kupon trafi do dziecka, któremu się on wcale nie należy i że jest to tak samo pewne, jak to, że jutro na kolację będzie kapuśniak.